czwartek, 21 kwietnia 2011

Smutno.

Niko: Będę płakał! Bo jestem smutny.
Ja: Ale się nie smuć...
Niko: Będę! To moje smucenie!

środa, 13 kwietnia 2011

Kamyczki.

Z racji wolnego i ładnej pogody pojechaliśmy sobie, (ja, mój Mąż i Syn nasz), nad morze.
Plaża nad morzem była kamienista, co zachwyciło naszego Synka szalenie.
Zaczął napełniać wiaderko kamyczkami, a że wiaderko było spore mamusia się przejęła...
Ja: Niko, to wiaderko będzie dla ciebie za ciężkie.
Niko: No to ty mi je poniesiesz!
Poniosłam, było ciężkie!

sobota, 9 kwietnia 2011

Komplement doskonały.

Wieczorem, w łóżeczku przed snem.
Niko: Mamusiu, wyglądasz jak ślimak bez skorupki. Kocham Cię ślimaku bez skorupki.

No, zostałam bez słowa...
Ale to raczej komplement... chyba