środa, 30 listopada 2011

The Secret Of Kells - Aisling's Song

O tym, że trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

Dzisiaj będzie o Jeżycjadzie Małgorzaty Musierowicz.
I oczywiście będę się czepiać aż miło ;)
Ale od początku, bo na początku jest fajnie.
Pierwsze tomy serii są zabawne choć nie pozbawione pewnych uniwersalnych wartości.
Bohaterki mają normalne problemy adekwatne do ich wieku, a bohaterowie są generalnie fajnymi facetami.
Jest miło i sympatycznie i tak mogło by pozostać... ale niestety...
Im nowsze tomy tym jest gorzej...
Pominę już to, że musimy oglądać rzeczywistość z perspektywy coraz młodszych bohaterów (ciekawe kiedy będzie to przedszkolak), tak pani autorka wymyśliła - jej wola.
Ale jakoś znieść nie mogę wszechobecnego moralizatorstwa i jakiś takich zacofanych stereotypów.
A już to co stało się z niektórymi bohaterami mnie osobiście przeraża...
Taka np Gabrysia Borejko - jak to się stało, że z sympatycznej dziewczyny "wyrosła" ta dzielna cierpiętnica?
A Ignacy Borejko - kiedy z oderwanego od rzeczywistości filozofa stał się tym zrzędliwym starcem zatrudniającym nieletnich do inwigilacji?
Czasem myślę, że pani Musierowicz powinna była skończyć na "Kalamburce" jak planowała.
Tak może byłoby lepiej, bo chociaż i po niej pisała niezłe książki teraz jest już tylko gorzej... aż strach się bać co będzie dalej...

wtorek, 29 listopada 2011

sobota, 26 listopada 2011

Kto gorszy - dorośli czy dziecko?

Na dobry początek "Oto jest Kasia" Miry Jaworczakowej.
Kompletnie nie pamiętam czy ta książka podobała mi się kiedy byłam dzieckiem...
Za to zdecydowanie nie podoba mi się teraz!
Bo co w niej mamy?
Dziewczynkę będącą przez 9 lat najważniejszą osobą w życiu całej rodziny, która nagle, bez ostrzeżenia traci swoją pozycję na rzecz 'nowej' siostrzyczki.
Rodzice zupełnie jej na to nie przygotowali, nawet wcześniej nie poinformowali, ze coś w jej życiu się zmieni.
Stawiają ją przed faktem dokonanym i są zdziwieni, że 'nowa' siostra jej nie zachwyca.
W zasadzie cała rodzina zachowuje się tak jakby dostali nowa zabawkę, całkowicie ignorując poprzednią, dotychczas ich ulubioną.
A do tego są zaskoczeni, problemami jakie nagle i bez żadnego powodu zaczyna sprawiać Kasia...

Ponieważ książka powstała w latach 50. domyślam się, że taki był wtedy standard.
Moja jedyna Siostra urodziła się kiedy miałam lat 11, były to lata 80. i na moje szczęście albo standardy się zmieniły, albo moi rodzice byli mądrzejsi.

Idzie nowe.

W związku z moim nowym hobby, o którym wspominałam w poprzedniej notce postanowiłam wprowadzić na blogu nową kategorię wpisów.
Będę w nich bezlitośnie chlastać książki, których nie lubię, nie podobają mi czy też z innych względów mi nie odpowiadają.
Żeby nie być taką jędzą czasem napiszę też o jakiejś, która mi się podoba ;)
Nazywać się to będzie MSSO czyli Moje Strasznie Subiektywne Opinie!
Ładnie, prawda?

czwartek, 24 listopada 2011

środa, 23 listopada 2011

Różowy tag...

... czyli historia z przydługim wstępem.
Kiedy okazało się, że teraz kolej na kolor różowy pojawiło się u mnie zapotrzebowanie na baletnicę.
Bo baletnica mi do różu pasowała...
Niestety pieczątek z baletnicą - satysfakcjonujących mnie - nie spotkałam.
I narodził się problem... ale wtedy przeczytałam notkę i pomyślałam, że spróbuję sama.
Rodzina udzieliła mi wsparcia: Mąż kupił dłutka i jak stwierdził "takie linoleum", Ojciec zapewnił, że to da się zrobić (zna się, bo swego czasu produkował exlibrisy).
No to spróbowałam.
Zrobiłam.
Nie straciłam żadnego palca.
Pieczątka przedstawia się tak:





A tak wygląda mój różowy tag:



Cytat ja zwykle z Osieckiej.
Na wiadome wyzwanie ;)

Londyńska mgła.


wtorek, 22 listopada 2011

Shadowbox...

... to trudne słowo.
Ale interesujące...
I fajnie się robi takiego shadowboxa.
Ponieważ robiłam go po raz pierwszy w życiu, składa się między innymi z wielu niedoróbek, ale i tak mi się podoba.
Oto on:





Na to wyzwanie.

I na Scrapujące Polki też pasuje!

A gdyby nie ten kurs to nic by z shadowboxa nie wyszło ;)

poniedziałek, 21 listopada 2011

niedziela, 20 listopada 2011

Bawimy się.

Od jakiegoś czasu mam nową rozrywkę.
Moja młodsza Siostra znów mnie czymś zaraziła!
Kazała mi się zalogować na "Lubimyczytać.pl"...
To się zalogowałam, bo lubię czytać...
I w związku z powyższym od paru dni układam wirtualne książki na wirtualnych półkach ;)
I tylko mnie czasem zastanawia jakie dziwne książki czytałam w życiu.
Ale bawię się super ;)

Listopad???


czwartek, 17 listopada 2011

Wymiankowe ATC.

ATC, które zrobiłam na wymianę na Scrapujących Polkach.
Tło embossingowane przezroczystym pudrem, gałązka - miedzianym, a ptaszek potraktowany Glossy accent.







Moje ATC poleciało do Kasi a ja dostałam takie śliczności

środa, 16 listopada 2011

Przedszkolnie.

Poszłam dziś po Nika do przedszkola.
Płakał... bo chciał zostać...
I jak ja mam to rozumieć?
Wiem!
To efekt miłości do pomarańczowej HALANGULI*


* dla niewtajemniczonych - halangula to po prostu hulajnoga

Portret kobiety.

Moja odpowiedź na wyzwanie w Craft Artwork:





Drugi transfer w moim życiu, a róże potraktowałam Glossy accents.

wtorek, 15 listopada 2011

niedziela, 13 listopada 2011

piątek, 11 listopada 2011

czwartek, 10 listopada 2011

wtorek, 8 listopada 2011

Czarownica to też człowiek.

Dzisiaj "Czarownica" na środowe wyzwanie u Polek.
Pomyślałam sobie, że nie mam ochoty na taką typowa wiedźmę z długim nosem i innymi charakterystycznymi atrybutami takowej.
Nie chciałam też pięknej i złej...
I wtedy przypomniał mi się ten obrazek napotkany gdzieś w przepastnych bazach internetu.
Tak więc nie przedłużając moje ATC - z przesłaniem - Czarownica to też człowiek:



sobota, 5 listopada 2011

środa, 2 listopada 2011

wtorek, 1 listopada 2011

Inchies i ATC.

Pierwsze inchies w moim życiu, zrobione na wymianę na Scrapujących Polkach.
Temat: "Portrety".
U mnie - sześć żon Henryka VIII.
Razem:



I po kolei:

Katarzyna Aragońska



Anna Boleyn



Jane Seymour



Anna de Cleves



Katarzyna Howard



Katarzyna Parr




A oto co dostałam w ramach wymiany od Ani z Kłodzka czyli Anek73





A tu jeszcze "Wąsate ATC", równiez na Scrapujące Polki:



P.S. Żony Henryka VIII namalował Mark Satchwill.